CV, KTÓRE GWARANTUJE CI ZAPROSZENIE NA ROZMOWĘ

CV, KTÓRE GWARANTUJE CI ZAPROSZENIE NA ROZMOWĘ

Być może wydaje ci się, że CV, jakie wysyłasz to właściwie sprawa drugorzędna, a tak naprawdę liczy się to, w ile miejsc je wyślesz. Otóż jest dokładnie odwrotnie!

Czego się dowiesz z tego wpisu?

dlaczego nie otrzymujesz zaproszeń na rozmowę mimo, że wysłałeś już tak wiele CV
jakie są najważniejsze cechy dobrego CV
jak CV powinno wyglądać
co umieścić w treści CV – jakie informacje są ważne, a jakie lepiej pominąć
jaki format powinno mieć CV
test AIDA – czy twoje CV spełnia to kryterium?

Jakość wysłanych CV ważniejsza niż ilość

Wiele osób poszukujących pracy stosuje zasadę „ilość przed jakość” i zasypuje swoim CV całą okolicę myśląc przy tym: „w końcu ktoś się musi odezwać”.

No i odzywa się, ale nie ten, na którym ci najbardziej zależało. Albo taki, u którego mało kto chce pracować.

Zdesperowany przyjmujesz ofertę, której tak naprawdę przyjąć nie chcesz. Jeśli nie stawiasz na jakość to efekty twoich wysiłków również będą zupełnie przeciętne.

Naprawdę myślisz, że rekruter rozczula się nad twoim plikiem i wczytuje się w mozolnie tworzone treści? Jeśli aplikujesz na bardzo specjalistyczne stanowisko do niezbyt dużej firmy to może tak, ale zwykle tak to nie wygląda.

Jeśli aplikujesz na stanowisko, na które może aplikować sporo innych osób to musisz wiedzieć, że w odpowiedzi na 1 ogłoszenie pojawia się co najmniej 120 aplikacji, czasem jest 300-400. Zasypany mailami rekruter dosłownie rzuca okiem na to, co znajduje w załącznikach maili. Średnio poświęca tej czynności nie więcej niż 30 sekund, a według niektórych badań maksymalnie 6!

I to może być twoje wielkie 6 sekund. Wierz mi, że właśnie tak to wygląda, bo sama tak robiłam zatrudniając pracowników. Jeśli CV było odpychające, nieczytelne, byle jakie i z odrzucającym zdjęciem lub bez zdjęcia – lądowało w koszu. Może i odrzuciłam w ten sposób cennych kandydatów, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć, bo jak to byłoby w ogóle możliwe, że ktoś chce dostać pracę, a nie chce mu się choć trochę postarać, aby zrobić dobre wrażenie?

Jeśli firma odzywa się mimo, że wysłałeś im gniota to jak będzie to świadczyć o pracodawcy i standardach, jakie jego firma reprezentuje? Z reguły świadczy o jego desperacji.

CV, które gwarantuje ci zaproszenie na rozmowę to CV przygotowane:

indywidualnie, czyli biorąc pod uwagę twoje niepowtarzalne doświadczenie zawodowe, umiejętności i zawodowy cel – nie warto korzystać z popularnych gotowych wzorów
 na potrzeby konkretnej rekrutacji, czyli odnoszące się do wymagań opisanych w ogłoszeniu – to nie oznacza zaraz manipulacji danymi i kłamstw, w przypadku wielu i różnorodnych doświadczeń zawodowych warto podkreślić te, które są istotne w danej sytuacji
 pod konkretną firmę, czyli biorąc pod uwagę kulturę panującą w przedsiębiorstwie, które cię interesuje oraz „rozwiązujące” problemy, z jakimi dana firma może się spotykać w obszarze, w którym miałbyś pracować.

I to są zasady, które łamie większość osób wyszukując w Google hasło „CV wzór”.

Nie ma jednego idealnego wzoru CV

A jeśli korzystasz z darmowych gotowców ściągniętych z Internetu przed oczyma rekrutera ukazuje się mniej więcej coś takiego:

Ja wiem, że wiele osób ma CV w znacznie lepszym stanie i takie przykłady wydają się ekstremalne. Ale moje doświadczenia z poszukiwaniem pracowników mówi mi coś odwrotnego. Większość nadsyłanych CV, bez względu na poziom wykształcenia czy ilości lat doświadczenia z jakiś powodów wygląda właśnie tak. Jeśli twoje CV przypomina któryś z powyższych wzorów to wierz mi – już dawno nadszedł czas na jego gruntowną metamorfozę. Jak CV, które wygląda jak 100 innych, z podobną treścią i równie mało estetycznych miałoby ściągnąć na siebie uwagę?

Więc zanim sklecisz taką laurkę i wciśniesz „wyślij” przeczytaj poniższą listę i zobacz, na ile twoje CV spełnia poniższe kryteria.

Wygląd

  • Dobre ogólne wrażenie, ale nie może wiać nudą

Składa się na to kilka elementów. CV musi mieć przede wszystkim wyraźną strukturę i powinno być czytelne.

Patrząc na CV od razu wiemy, gdzie szukać informacji o wykształceniu, doświadczeniu, zajmowanych stanowiskach, miejscach pracy – jednym słowem, że te informacje nie zlewają się ze sobą i są estetycznie zaprezentowane i dają informacje już od pierwszego “zerknięcia” osoby czytającej.
Niestety, najczęściej widzę CV, które nie dają mi wiedzy o danej osobie, ponieważ informacje są zaprezentowane w taki sposób, że albo jest ich zdecydowanie zbyt mało i muszę sama domyślać się z kim mam do czynienia albo CV jest przeładowane szczegółami, które bardziej nadają się do opowiedzenia na rozmowie kwalifikacyjnej niż do CV.

Z czytaniem CV jest jeszcze jeden poważny problem – zwykle są po prostu kompletnie nudne. Patrzysz na opis doświadczenia, na zdjęcie jak z paszportu, na szarość grafiki czy raczej jej brak i nie masz pojęcia, kim jest ten człowiek, co właściwie umie i do czego zmierza.

Na które z tych dwóch CV patrzy ci się przyjemniej?

Które bardziej zwróciło twoją uwagę?

Która z tych osób wydaje cie się bardziej interesująca?

Z kim chętniej umówisz się na kawę?

  • Profesjonalizm widoczny w informacji o danych osobowych

Chodzi mi tu przede wszystkim o adres email, który zawiera Twoje imię i nazwisko.
Adres maila z ksywą, której używasz do gier online czy wszelkie buziaczki i inne „kasiulki” mogą już na początku wykluczyć cię z kolejnego etapu. Użyj po prostu swojego imienia i nazwiska i nie wydziwiaj. Najlepiej skorzystaj z adresu gmail. Po prostu stwórz sobie nowe konto, które będzie ci służyć do celów rekrutacyjnych.

Poza tym w danych osobowych podajesz: imię, nazwisko, adres, telefon, adres e-mail, możesz podać datę urodzenia.

Zrezygnuj z: nazwiska panieńskiego, miejsca urodzenia, stanu cywilnego czy liczby dzieci.

  • Design ma znaczenie! Zapomnij o Times New Roman

Tu musimy wejść w szczegóły: zła czcionka czy jak ktoś woli – font, zbyt małe odstępy między wierszami, zupełny brak elementów graficznych i kolorowych „uprzyjemniaczy”.

Jednym słowem wszystko, co sprawia, że twoje CV wygląda po prostu brzydko, nudno, nieestetycznie i NIECZYTELNIE. Nieczytelne CV to grzech naprawdę ciężki i często wynika po prostu z użycia złego stylu czcionki. Poniżej przedstawiam pomocną listę.

Popularne czcionki dostępne, które dobrze wyglądają w CV: Calibiri, Cambria, Helvetica, Georgia, Book Antiqua, Trebuchet MS, Garamond, Proxima Nova, Lato, Baskervill, Didot.

Wielkość: 10 – 12, choć 10 zawsze wydaje mi się zdecydowanie zbyt małe i raczej korzystam z 11-12.

Jednak nie każda czcionka nadaje się do każdego CV! Wszystko zależy od ilości informacji, jaką musisz „upchnąć”, stanowiska, o jakie się ubiegasz oraz efektu, jaki chcesz na czytającym wywrzeć.

  • Wymień zdjęcie jak z aresztowania lub z podstawówki

Wiem, że nie każdy ma kasę na profesjonalną sesję u fotografa, choć to byłaby najlepsza opcja, ale aktualnie możesz zrobić naprawdę w miarę fajne zdjęcie telefonem używając dziennego światła. Zapomnij o zdjęciach robionych do paszportu, dowodu osobistego, dyplomu. Są zwykle mało atrakcyjne, sztywne i nie wzbudzają sympatii. A to chyba nie o takie emocje ci chodzi.

W tym wpisie, gdzie poświęciłam własny wizerunek dla dobra sprawy znajdziesz więcej informacji: Jak zrobić dobre zdjęcie do CV bez profesjonalnego sprzętu i umiejętności?

Treść

  • Wyczyść swoje CV ze zbędnych informacji nieistotnych dla stanowiska!

Twoje CV to nie tylko lista twoich doświadczeń, zalet i umiejętności. Jest to raczej odpowiednia selekcja twoich doświadczeń zawodowych i edukacyjnych.

Masz wykazać, że nadajesz się właśnie do tej konkretnej pracy.

CV nie powinno być zbyt długie, 1 – 2 stron maksymalnie. W przypadku długiego doświadczenia zawodowego mogą to być 3 strony.

Nie musisz więc wypisywać każdej pracy, jaką wykonywałeś, typu praca sezonowa czy jakieś dodatkowe mało istotne zajęcie, studenckie epizody na boku bądź prace wykonywane na umowę –zlecenie, jeśli już od kilku lat pracujesz w stałych miejscach pracy i nie mają one dużego znaczenia dla obecnego stanowiska.

Nikogo nie interesuje też, gdzie kończyłeś gimnazjum czy szkołę podstawową. Wszyscy wiemy, że jesteś już dorosły :) Jeśli kontynuowałeś edukację po maturze i poszedłeś na studia to z automatu wiadomo, że maturę posiadasz, więc o tym też nie musisz informować.

Zbyt duża ilość miejsc pracy daje wrażenie niestabilności, a to nie jest cecha, której poszukują u ciebie pracodawcy. Ewentualne drobne luki w zatrudnieniu, jeśli były krótsze niż pól roku możesz omówić na rozmowie kwalifikacyjnej.

  • Zbieraj doświadczenia zawodowe już w trakcie nauki

Super porada. Ale co zrobić kiedy ten etap masz za sobą i jakoś nie zebrałeś żadnych doświadczeń?

Jeśli masz małe doświadczenie zawodowe podkreśl raczej swoje umiejętności i cechy charakteru. Staraj się jednak mimo wszystko powiązać je z etapem edukacji i nauki we własnym zakresie, a w najlepszym razie z jakimiś nawet krótkimi epizodami pracy wakacyjnej czy dorywczej. Chodzi o to, aby nie być gołosłownym.

  • Umieść krótkie podsumowanie zawodowe na początku CV

Jest to wręcz konieczne, jeśli trzymasz się mniej więcej jednej ścieżki zawodowej.

Skreśl kilka zdań, które dają czytającemu skondensowaną informację o tym, kim jesteś i co umiesz. Po prostu odpowiedz sobie w 3-4 zdaniach na pytanie, jakie może zadać ci ktokolwiek: „Opowiedz mi o swojej pracy – czy zajmujesz się zawodowo?” W odpowiedzi zawrzyj kluczowe słowa opisujące twoje zawodowe doświadczenie i mocne punkty pasujące do wymagań. Na przykład:

Specjalista do spraw raportowania, analizy i optymalizacji działań sprzedażowych z 7-letnim doświadczeniem analityka. Tworzenie i wdrażanie nowych rozwiązań raportowych. Wdrożenie autorskie rozwiązania likwidującego ilość błędów występujących na umowach z klientami: z 20% do 7%. Zaawansowana znajomość biznesowego i zawodowego języka angielskiego.

Mimo, że jest to CV możesz dodać również nieco mocniejszy osobisty komentarz, jednak ściśle związany z zawodową tematyką:

Wierzę, że właściwa analiza danych jest podstawą dla podejmowania właściwych działań marketingowych zwiększających zysk firmy.

Nie szalej ze słowami typu: elastyczny, dynamiczny, zmotywowany itp. Nikomu nie chce czytać się takich farmazonów. Skup się na faktach i twardych umiejętnościach.

  • Podkreśl osiągnięcia

Nie zmuszaj pracodawcy do wyszukiwania tego, co istotne. Jeśli możesz – pokaż jakieś dane.

Coś się poprawiło? Zmniejszyła ilość błędów? Wzrosła szybkość? Zdobyłeś nowe kontrakty? np.

ilość błędów zmalała o 50%, sprzedaż wzrosła o 30% itp., ilość reklamacji spadła o 20%, podpisaliśmy kontrakt z 5 nowymi klientami itp.

  • Wiarygodnie opisz znajomość języków obcych

Jeśli jest wymagana w ogłoszeniu warto wpisać ją do podsumowania, które powinniśmy umieścić zaraz na początku CV.

Zwykle używamy tu określeń: podstawowy, komunikatywny, średniozaawansowany, biegły.

Zawsze nieco podejrzanie wygląda „podstawowa znajomość”. Widząc taki opis myślimy zwykle „pewnie nic nie umie, ale wpisał, żeby coś wpisać”, więc lepiej już nic nie pisać, jeśli to rzeczywiście twój przypadek i jedyne co umiesz to eins, zwei, drei i danke.

Swój stopień znajomości języków możesz przedstawić na kilka sposobów:

 używając europejskiej skali znajomości języków: A1, A2, B1, B2, C1,C2
 opisowo: podstawowy, komunikatywny, średniozaawansowany, zaawansowany, płynny, biegły
 pokazując to graficznie, np.           
 wpisując informację o zdobytym certyfikacie językowym (pamiętaj, że z czasem niektóre tracą ważność)

Dla osób, które przygotowują CV po niemiecku zrobiłam oddzielny wpis: Jak opisać znajomość języka w CV po niemiecku?

  • Nie rezygnuj z pisania o swoim hobby, ale nie pisz, że lubisz sport, książki, kino i muzykę

Kiedy czytam, że ktoś interesuje się „sportem, książkami i kinem” to moja intuicja mówi mi: „leniwy kartofel z pilotem i piwem w ręku”. Niestety, nie jestem w żaden sposób stanie powstrzymać tej myśli. To dlatego, że jest to tak ogólne, że może oznaczać „lubię sport (w tv) i książki (kucharskie) oraz kino (tylko jak dzieci się uprą).

Naprawdę lubisz sport? To napisz co konkretnie: aktywne spędzanie czasu: wycieczki górskie i rowerowe, biegi długodystansowe – udział w XX Półmaratonie Słowińskim, od 5 lat ćwiczę Hathajogę, należę do klubu piłkarskiego, 3 razy w tygodniu chodzę na trening, fanka Ewy Chodakowskiej i treningu kardio itd. Lepiej napisać o jednym tylko hobby, ale szczegółowo. Dzięki temu twój profil zyskuje na człowieczeństwie i budzisz więcej sympatii. Na rozmowie możesz zostać też poproszony o więcej informacji: jaką książkę ostatnio czytałeś, jakich reżyserów cenisz, na jakim koncercie byłeś. Więc raczej nie zmyślaj swoich zainteresowań.

Ciekawe może być podejście, w którym na podstawie dyscypliny sportu, jaką uprawiasz pracodawca może pokusić się o określenie cech twojego charakteru. Zapewne inny styl pracy ma osoba, która lubi samotne długie dystanse, a inny aktywny fan koszykówki.

  • Kontroluj linię czasu

Byłeś rok na bezrobociu? napisz o aktywnym poszukiwaniu pracy i na przykład… o kwalifikacjach, jakie w tym czasie zdobyłeś, nawet jeśli nie masz na to żadnych certyfikatów. To nie świadczy źle o tobie, że byłeś bez pracy. Niemal każda dorosła osoba ma taki epizod w swoim życiu. Nie sugeruj tylko, że leżałeś w tym czasie na wersalce trując się nikotyną. Bezrobocie nie oznacza z automatu bezczynności.

  • Nie kłam w CV

Poza tym, że jest to nieetyczne to zwyczajnie się nie opłaca. Jeśli skłamiesz na temat swoich umiejętności to wyjdzie na ewentualnych testach, jeśli skłamiesz odnośnie czasu trwania zatrudnienia czy zajmowanego stanowiska lub obszaru obowiązków to na rozmowie możesz zaplątać się w „zeznaniach” robiąc wrażenie osoby, której nie można ufać i która nie zna własnego życiorysu. Nawet jeśli zaproszą cię na rozmowę zmarnujesz swój czas.

Jasne i szczere intencje upraszczają sytuacje, kłamstwa tylko skomplikują.

Format

  • Gotowy plik zapisz w formacie PDF

Dla wielu oczywiste, dla niektórych ani trochę. Podczas moich rekrutacji niejednokrotnie otrzymywałam pliki zapisane w Wordzie.

Dokument w Wordzie otwierany w różnych przeglądarkach może wyglądać bardzo różnie i może się zdarzyć, że na twoim komputerze wygląda super, a po otwarciu u innej osoby wszystkie elementy wędrują, gdzie im się podoba, a CV staje się zupełnie nieczytelne i wygląda bardzo nieestetycznie.

Czy Twoje CV wywołuja AIDA?

CV nie stanowi tylko Twojej „wizytówki”. Owszem, ma pokazać kim jesteś i co umiesz, ale to coś znaczenie więcej niż zbiór informacji na Twój temat. Raczej porównałabym je do reklamy. I właśnie w skutecznej reklamie można upatrywać wskazówek jak przygotować skuteczne CV. Szukanie pracy to zestaw „działań marketingowych”, jakie podejmujesz, aby osiągnąć zamierzony cel. A Twoje CV to trochę taki reklamowy baner dla Twojej osoby.

Jest taki fajny termin w marketingu – AIDA. Opisuje on podstawowe reakcje klienta na reklamę. Jeśli przyjmiemy, że się reklamujesz, a odbiorcą reklamy jest pracodawca to mamy dobry punkt wyjścia do zrozumienia, po co wysyłasz CV i jaki efekt ma twoja “reklama” wywołać.

Co dokładnie oznacza słowo AIDA?

Jest to akronim, gdzie pod każdą z liter kryje się hasło. Rozszyfrujmy je odwołując się jednocześnie do CV jako twojego „materiału reklamowego”:

A – Attention czyli uwaga. To pierwsze, co ma zrobić Twoje CV -przyciągnąć uwagę! Inaczej przepadnie w morzu innych życiorysów.

Uwagę przyciąga estetyka, design, dopracowane szczegóły, przyjemne zdjęcie. Twoje CV musi odróżniać się od reszty i „dać się dobrze czytać”.

I — Interest czyli zainteresowanie. Jak sprawić, aby CV było interesujące?

Zainteresowanie budzisz treścią: ciekawym układem poszczególnych elementów, podsumowaniem zawodowym, umiejętnym podkreśleniem tego, co istotne dla pracodawcy i związane z wymaganiami na danym stanowisku.

Jasne, że najważniejsze są twoje doświadczenia zawodowe, uprawnienia, wykształcenie czy dyspozycyjność. Widziałam jednak wiele razy, jak osoby z naprawdę fajnym życiorysem zupełnie marnują swoje szanse na zaproszenie wysyłając CV, które po prostu odrzuca od czytania i kompletnie nie przekazuje, jak cennym mogą być pracownikiem.

D — Desire czyli pożądanie. Czego ma pożądać rekruter czytając Twój życiorys?

Ciebie :) Po lekturze twojego CV nie powinien mieć żadnych wątpliwości, że chce zobaczyć cię na spotkaniu. A z tego miejsca prowadzi już prosta droga do ostatniego punktu:

A — Action czyli działanie. Otrzymujesz zaproszenie na rozmowę, bo pracodawca po prostu musi cię bliżej poznać.

O tym, że szukanie pracy przypomina trochę randkowanie pisałam już tutaj: Dlaczego nie możesz znaleźć pracy – 11 fatalnych błędów

Dodaj komentarz

Close Menu